Archiwum sierpień 2018


Cześć, dzień dobry.. To znowu ja.
21 sierpnia 2018, 18:50

Witajcie, to znowu ja. Chciałem się Wam pochwalić, że zrobiłem dwa dni temu tatuaż, na który dość długo czekałem. Nic specjalnego, szkicowana postać człowieka z wielką dziurą w klatce piersiowej.. I tak piszę to sam do siebie, bo chcąc zostać anonimowym, nie mam jak rozgłosić tego bloga. Od zabiegów, czyli od jakiś 10 lat, moje życie wygląda inaczej. Jestem introwertykiem, unikam ludzi, nie odczuwam uczuć w takim samym stopniu jak reszta ludzi..szukam jedynie zainteresowania mną, kogoś dla kogo mógłbym być wyjątkowy. Choć byłem w związku, nie do końca to poczułem. Pragnę być dla tej jednej osoby kimś wyjątkowym, niesamowitym. Jednak mój charakter mi na to nie pozwala  ze strachu przed utratą, odsuwam wszystkich od siebie. Wiem, to głupie.. Bo życie i tak się skończy cokolwiek byśmy nie zrobili, więc może warto być choć przez chwilę szczęśliwym.. Jak pisałem we wcześniejszych wpisach,czuję jakbym miał kilka dusz, charakterów.. Myślę tak, ale tego nie robię..kłoće się sam ze sobą w myślach. Naprawdę mam nadzieję, że w końcu się coś zmieni. Pozdrawiam wszystkich czytających.

Kolejny dzień, kolejna odsłona.
18 sierpnia 2018, 14:28

Witajcie, mamy kolejny słoneczny dzień (przynajmniej u mnie). Czym jest dla Was śmierć? Czym co kończy wszystko, czy może czymś co zaczyna się od nowa? Może macie jakieś inne poglądy, może jest czymś innym dla Was, piszcie. Ja opowiem czym jest dla mnie.. Śmierć nie jest początkiem, żyjemy po to by posiadać, zdobywać i to jest straszne, że przychodzi taki moment kiedy ,, ktoś, coś" mówi STOP i w tej chwili tracimy osoby, bez których nie wyobrażaliśmy sobie jakiegokolwiek życia. Tracimy to co zdobyliśmy  tracimy nawet siebie samych.. A to wszystko by odejść w nicość. To niesprawiedliwe, że życie każe nam być dumnymi z daru, że to akurat JA mogłem być, istnieć..a w drugiej chwili przeciwieństwo życia, nam to wszystko odbiera. Chciałbym mieć pewność, że dusza może się rozwijać, a życie nie pójdzie na marne. Czekam na wasze pomysły, opinie  piszcie śmiało i miłego dnia :) 

Pierwszy wpis. Życie.
16 sierpnia 2018, 21:21

Jako młody chłopiec przeżyłem trochę cierpienia  związanego z częstym pobytem w szpitalu. Wczesne życie, pamiętam bardzo dobrze, każdy aspekt mojego życia, mama zawsze starała się aby niczego mi nie brakowało..za co jestem i będę dozgonnie wdzięczny. Jednak coś się zaczęło zmieniać, myślałem że to dorastanie tak wpływa na mnie,jednak z czasem te zmiany coraz bardziej zachodziły na siebie i nie do końca je kontrolowałem. Nie jestem ateistą, ale nie wierzę do końca w nic,a jednocześnie wierzę we wszystko. Po którymś pobycie w szpitalu, nie poznawałem siebie, dotykając ręki, twarzy wiedziałem że dotykam siebie, czułem dotyk, ale nie byłem pewny czy to byłem cały ja, czy tylko to ciało. Tak,wciąż nie jestem pewny czy ja to ja, czy może to ciało to swego rodzaju   ,,więzienie '' duszy, która nie była od początku w tym ciele. Każdy lub większość z nas przeżyła coś takiego jak,, deja vu'', moje jednak są...jakby z innego życia, innego czasu  i innych ludzi. Czuję się jakby moja dusza była zlepkiem kilkunastu różnych dusz, charakterów. Czuję się wyjątkowy, nie  ,, nie pasujący,, .Chciałbym żebyście odnieśli się do tego co napisałem, w swoim życiu.. Czekam na wasze wiadomości prywatne, komentarze, opinie.. 

Krótko o mnie
16 sierpnia 2018, 21:14

Witajcie, krótko o mnie, bo narazie chce być ,, niewidoczny''. Jestem mężczyzną (jak pewnie zdążyliście się zorientować po nicku), mieszkam gdzieś w Polsce,pełnoletność skończona pare lat temu,żyje może wśród Was, może nawet widzieliśmy się gdzieś na ulicy..Pierwszy raz zaczynam swoją przygodę  drogę z blogiem, ale chcę się podzielić tym co lubię, co mnie gryzie i tym jaki jestem. Głównie będę trzymał się tematów niebytu, śmieci i tego pomiędzy co nazywamy życiem. Liczę na Wasze komentarze, opinie nawet te złe